Archiwum październik 2010


paź 16 2010 Spock, you are fully capable of deciding...
Komentarze: 0

Chyba mam na wtorek prezentacje, chyba mam na poniedzialek seminarke, chyba mam na wtorek zadanie z warsztatow. Olewam, ignoruje, nie przejmuje sie. Ciekawia mnie konsekwencje, tak, jakby ta prezentacja, seminarka i warsztaty mialy jakies istotne znaczenie. A moze maja.

descarf : :
paź 11 2010 w tych wielkich słuchawkach jest mi ciepło...
Komentarze: 0

dopoki duzo spie, smiem twierdzic, ze prowadze zdrowy tryb zycia. Bo sen jest zdrowy, wiec zdrowo sie wysypiam. Przyjemnosci przyjemnosciami, ale robota sama sie nie zrobi. Kombinuje, planuje, cwaniakuje, tudziez szukam optymalnych rozwiazan do wymyslanych sobie na poczekaniu problemów. Życie, zaskocz mnie.

descarf : :
paź 09 2010 odmrozilam se siedzenie
Komentarze: 1

z braku internetu napisalam jedna strone magisterki. Dobry poczatek, jednakze nic dalej, gdyz stalam sie (troche przypadkiema troche nie) posiadaczka biletu na mecz pilki noznej. Nie jestem zadnym konkretnym kibicem czegokolwiek, ale bilet nie mogl sie zmarnowac. I tak wymarzlam dwie godziny, na nowym plastikowym krzeselku, na nowo zbudowanym stadionie. Pierwsza polowa byla nieco samotna, w drugiej napotkali mnie koledzy z roku, i zrobilo sie przyjemniej. Atmosfera niezla, piknik rodzinny urozmaicany przeklenstwami i zapachem kielbasy. Zbiorowe "och" i "ych" i "eeee" towarzyszyly z kazdej strony. Panowie pilkarze potykali sie o pourywaną w niektórych miejscach murawe (podobno zbyt swiezo polozona nie zdazyla sie ulezec), potykali sie rowniez o wlasne nogi jak i przeciwnikow, pod koniec meczu wszczeli bojke, i calkiem niezle skonczylo sie remisem. Moze jeszcze kiedys sie wybiore, bo czemu by nie.

descarf : :
paź 06 2010 dobra kawa nie jest zla
Komentarze: 0

zegarek mi sie podgrzal,gdy polozylam go zbyt blisko kubka z kawa. Tak, zrobilam se kawe, z  rozpuszczalnego proszku podkradzionego wspollokatorce. Praca magisterska nadal sama sie napisac nie chce, a ja w tym czasie ogladam wszelkie mozliwe seriale, nadrobilam housa, dextera, jestem gdzies pod koniec trzeciego sezonu how i met your mother, i zaczelam ogladac weeds. Trace czas, potrzebuje kopniaka w tylek, bo tak dalej byc nie moze. A przeciez mialo byc inaczej, to ci zaskoczenie, ze jest jak zawsze.

mimo wszystko, zegarek dalej dziala, dalej tyka.

descarf : :
paź 04 2010 dobry poczatek nie jest zly
Komentarze: 1

mam prawie 24 lata. slucham jakiejs muzyki i mam jakies wlasne zdanie, ktore nie powinno nikogo obchodzic. Jednakze, zamiast skupic sie na pisaniu pasjonujacej pracy magisterskiej zalozylam bloga. Skoro nie potrafie zmobilizowac sie do pisania magisterki, to przynajmniej oswoje sie z klepaniem w klawiature, to moze magisterka sama sie napisze. Powinni zlikwidowac backspacea. Wszyscy by wtedy ostrozniej zabierali sie za slowa, niz klepali co im przyjdzie do glowy, wiedzac ze za chwilemoga wszystko skasowac. Moze to i lepiej. Filozofom sie nie sie nie snilo, ale juz godzina 22, wiec jest tanszy prad i moge se odgrzac w naszym elektrycznym piekarniku zapiekanke o!

descarf : :